Logowanie | Rejestracja


bramkarze.pl

Aktualności

Boruc się wściekł i zwyzywał Mutu

31.07.2010 - 21:12  | Realfan |  komentarze: 5

Kiedy Artur Boruc był piłkarzem Celticu Glasgow, szkockie media bardzo często pisały nie tylko o jego grze, ale także o pozaboiskowych, nie zawsze chlubnych wyczynach. We Włoszech może być podobnie - Polak dopiero niedawno przeszedł do Fiorentiny, a już jest o nim głośno.

Na piątkowym treningu Boruc wpadł we wściekłość, gdy nie mógł poradzić sobie z rzutami wolnymi i karnymi wykonywanymi przez Rumuna Adriana Mutu. Były piłkarz Chelsea Londyn, świetny specjalista od stałych fragmentów gry, raz po raz zmuszał 44-krotnego reprezentanta Polski do wyciągania piłki z siatki.

Jednym zagraniem Mutu upokorzył Boruca - "posadził" Polaka w rogu bramki i pokonał go lekkim, technicznym strzałem z 11. metrów w stylu Czecha Antonina Panenki. To sprawiło, że były zawodnik Celticu wpadł w furię. Jak informuje jedna ze stron internetowych poświęconych Fiorentinie Boruc miotał przekleństwa na prawo i lewo, wyzywał nawet samego Mutu.

Sytuacja była na tyle nieprzyjemna, że interweniować musiał trener "Violi" Sinisa Mihajlović. Serb, chcą udobruchać Boruca, odprawił Mutu i sam zaczął ćwiczyć z polskim bramkarzem.

Mihajlović zapewne strzelał tak, by nasz zawodnik mógł obronić kilka strzałów. Sam był przecież wybitnym specjalistą od rzutów wolnych i karnych (lepszym nawet od uważanego za mistrza stałych fragmentów gry Davida Beckhama) i mimo że ma już 41 lat nadal potrafi znakomicie uderzyć.

Piłkarze Fiorentiny po raz pierwszy mogli poznać to złe oblicze Artura Boruca. Dobrze znają je byli i obecni gracze Celticu Glasgow. Boruc często nerwowo reagował w czasie spotkań, w jednym ze spotkań eliminacyjnych Ligi Mistrzów ostro ruszył w kierunku Lee Naylora i musiał go uspokajać Gary Caldwell, a po jednym z treningów miał podbić oko Aidenowi McGeady'emu.

źródło: wp.pl

[ strona główna ]

Komentarze

01.08.2010
13:52


kędzioł

on powinien jeśli juz to sie drzeć na obrońców podczas meczu a nie na kogoś kto strzela mu bramki a on jego strzałów nie broni i to na treningu, może winić tylko siebie a nie strzelca, który robi to co powiedział mu trener i robi to dobrze

01.08.2010
13:46


flavo

jesli chodzi o reprezentacje to bramkarz musi byc gosciem z jajami , musi opierniczyc tych gwiazdorow zeby wzieli sie do roboty i zaczeli grac jak nalezy, ale jesli on nie obronil kilku karnych czy wolnych na treningu to to nie jest powod by wyzywac kolege z druzyny tylko powinien wziac sie zasiebie i na nastepnym treningu pokazac ze tak latwo mu bramki nie strzela...tyle ode mnie.

01.08.2010
13:28


1908

i dobrze za to go lubie nam potrzeba bramkarza z jajami ktory jak bedzie trzeba wstrzasnie tymi patalachami

01.08.2010
11:35


Przemek

No właśnie !!!

31.07.2010
23:06


kędzioł

co on wyprawia?! i on chce wrócić do reprezentacji?!

Warto zobaczyć...
© 2oo2-2o1o bramkarze.pl
    Strona główna  |  Forum  |  Mapa Serwisu  |  Redakcja